Protesty na placu Tiananmen w 1989
Protesty na placu Tiananmen w 1989 między 15 kwietnia a 4 czerwca. 17 IV 1989 na placu miała miejsce manifestacja studentów ku czci zmarłego dwa dni wcześniej sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Hu Yao-banga uważanego za zwolennika reform politycznych w Chinach.
Od tej chwili na placu zbierały się stale coraz większe i coraz bardziej radykalne demonstracje. Po kilku dniach proklamowano okupację Tian’anmen[potrzebne źródło]. Protestujący studenci, których popierali pekińscy robotnicy, żądali rozpoczęcia reform politycznych, demokratyzacji życia publicznego oraz rozprawy z narastającą korupcją. Nowy sekretarz generalny KPCh Czao Cy-yang gotów był do rozmów, lecz w KPCh wygrała popierana przez najbardziej ortodoksyjnych polityków opcja siłowego rozwiązania sprawy.
Na wniosek premiera Li Penga rozwiązanie takie poparł także faktyczny przywódca ówczesnych Chin Ten Siao-Ping. Kryzys zaognił się po 15 czerwca, z chwilą wizyty w Chinach Michaiła Gorbaczowa. Przygotowując się do rozprawy z demonstrantami wprowadzono w Pekinie stan wyjątkowy. Pierwsze próby rozpędzenia studentów przy użyciu lokalnych oddziałów wojskowych zakończyły się niepowodzeniem. Dopiero sprowadzona z prowincji 27 Armia na rozkaz władz nocą 4 VI 1989 rozjechała gąsienicami czołgów i rozpędziła ogniem z broni maszynowej zaskoczonych brutalnością uczestników protestów. Po zakończeniu akcji wydano komunikat że pokojowo nastawieni żołnierze zaatakowani zostali przez studentów.
Wg nieoficjalnych danych liczbę zabitych w czasie masakry szacuje się na ok. 5 tys., a rannych na ok. 10 tys[potrzebne źródło]. Zaraz po zajściach władze aresztowały ponad 2,5 tys. osób, głównie przywódców i najbardziej aktywnych uczestników demonstracji, z których kilkunastu w procesach politycznych skazano na karę śmierci. Pod koniec czerwca 1989 odwołano także ze stanowiska Czao Cy-yanga.
[edytuj] Zobacz także: